Zawsze podawaj! w jakim siedlisku roślina rosła (łąka, las, pobocze drogi, ogród itp., jeśli poza Polską to gdzie) - to ułatwia oznaczenie.
Osoby nie zalogowane do atlas-roslin.pl mogą mieć na stronie tylko jedno zapytanie, po zalogowaniu ilość jest nieograniczona.
regulamin/zasady tej strony
Borealis — Bór Leucobryo-Pinetum. Czy to pospolity Dicranum scoparium ? ·dzisiaj 07:45#1
maj — Po pokroju i siedlisku pasjue mi ten gat. najbardziej. ·dzisiaj 11:26
Borealis — Dziękuję ·dzisiaj 15:23
maj — Czy to młody winobluszcz trójklapowy? ·22.2 11:41#2
Piotr Grzegorzek — Tak to ten gatunek ·22.2 13:54
maj — Dzięki ·22.2 14:01
Andrzej Ryś — Fajne zdjęcie i dobry przykład jak natura sobie radzi z wytworami ludzkiej "cywilizacji". Myślę, że za sto lat z tego samochodu (pod warunkiem braku ludzkiej ingerencji) niewiele by zostało. ·22.2 16:33
taki jeden ciec z interneta — Nasa ma specjalną grupe paleoastronomów oni się zajmuja dziwnymi pytaniami.
Ostatnio wyliczyli by nie było widac obcej cywilizacji z satelity wystarczy 4 tysięcy lat. Tylko tyle. dzisiaj 14:27
Piotr Grzegorzek — Thuidium z Filipowic k. Krzeszowic. Gleba raczej lessowa. Trzecie zdjęcie to mocno wycięty fragment drugiego. Mech bardzo opity wodą. Może mimo tego uda się określić gatunek. ·wczoraj 21:12#3
maj — Taki napity wodą może mylić, ale wygląda mi bardziej na Hylocomium splendens. ·wczoraj 22:27
Piotr Grzegorzek — Dzięki, sprawdzę w tym kierunku. ·wczoraj 23:10
Piotr Grzegorzek — Mech z Czernej. Płynąca woda w źródlisku. Być może to tylko Cratoneuron filicinum. ·wczoraj 21:14#4
maj — Też bym tak typował po tych nowych, licznych bocznych pędach. ·wczoraj 22:23
Atropina — Zdjęcie zrobione w okolicach Grzbietu Lasockiego, czy jest to Melampyrum sylvaticum czy Melampyrum herbichii. Czy po takich zdjęciach można coś wyczytać? ·22.2 21:53#5
Atropina — A te dwa kolejne zdjęcia były zrobione w górach Stołowych. Czy to jest pszeniec leśny? ·22.2 21:57
Andrzej Ryś — Paszcza szeroko rozwarta, może to i on ale na Mazurach nie występuje (?) więc tylko gdybam. ·wczoraj 00:13
Piotr Grzegorzek — Zacznijmy od tego, że obydwa typy znajdują się w tej samej grupie kluczowej o "szeroko otwartej paszczy". A dalej to brak istotnych cech taksonomicznych zgodnie z wymaganiami Szafera. Pominę długość korony bo w obu przypadkach zachodzi na siebie. Najważniejsze są pylniki. U Melampyrum sylvaticum - około 1,5 mm długości. Oba razem około 3 razy dłuższe niż szersze, każdy z krótkim lecz wyraźnym dzióbkiem. U Melampyrum herbichii i Melampyrum saxosum ma być tak - pylniki 2 - 3 mm długości, oba razem 4 - 6 razy dłuższe niż szersze, każdy z maleńkim ledwie widocznym dzióbkiem. Osobiście nigdy tego aż tak dokładnie nie sprawdzałem tym bardziej, że u mnie występuje tylko ten pierwszy. ·wczoraj 12:30
Piotr Grzegorzek — Sprawdziłem w literaturze czeskiej co tez może pośrednio być pomocne. U nich podaje się, że Melampyrum herbichii występuje w Górach Orlickich i na Kralickim Śnieżniku, zatem daleko na południe od Grzbietu Lasockiego. Poza tym wymieniane są Jesieniki, Zaś na Słowacki od Małej i Wielkiej Fatry po Spisz. ·wczoraj 12:42
Atropina — Dziękuję, pewnie to leśny ·wczoraj 21:59
ALeksandra Kaniewska — cytrus hodowlany, Czy na podstawie tego zdjęcia można stwierdzić jaki to cytrus? ·wczoraj 16:14#6
Konrad Kaczmarek — Liście podobne do pomarańczy. Zawsze, gdy istnieją wątpliwości z jakim cytrusem mamy do czynienia, warto rozetrzeć liść takiej rośliny. Zapach liści przypomina zapach owoców, oczywiście wzbogacony o zieloną nutę. ·wczoraj 20:03
Neurotyk — Skalne mszaki podejście drugie ·22.2 17:32#7
Neurotyk — Mój problem się chyba rozwiązał - wchodziłem na atlas przez link z historii przeglądania i to zapewne jest przyczyną. ·22.2 17:34
admin — To tylko taka hipoteza przed zaśnięciem, że w tej historii był link do starego skryptu obsługi tej strony. Jutro wieczorem zrobię przekierowanie z niego na nowy. Rozwiąże to problem pokutujących jeszcze gdzieś starych linków. Jeśli to oczywiście jest przyczyną tych kłopotów.
Aktualny link to
https://www.atlas-roslin.pl/jaka-to-roslina ·wczoraj 00:18
maj — 1.Mnium - merzyk
2.Plagiomnium - płaskomerzyk
3.?
4.Isothecium? ·wczoraj 09:50
Neurotyk — Dzięki. Mam zapamiętane gdzie to wszystko rośnie, więc wybiorę się tam ponownie gdy położę ręce na jakimś lepszym sprzęcie ·wczoraj 10:35
KAK — Jakie to mchy? Na jesionie, przy drodze. Środkowa Wielkopolska. 20.02.2021. ·21.2 11:57#8
maj — 1.Syntrichia - pędzliczek
2.Orthotrichum - szurpek
3.Może Amblystegium - krzywoszyj
Można by pogdybać dalej, ale za mało detali na załączonych zdj. ·21.2 12:28
KAK — Dzięki. Czy dałoby radę wyeliminować np. pędzliczka zielonawego? ·21.2 18:25
KAK — Z tego drzewa jeszcze takie zdjęcie. ·21.2 18:28
maj — Na pierwszym zdj.pasuje bardziej mniejsza forma od S.ruralis, ponieważ ta ma dwustronnie zawinięte i na końcach zwężone listki. Na oststnim zdj.jedno z Orthotrichum. W powiększeniu widać jakby młode puszki. ·21.2 19:52
KAK — A na zdjęciu 2. może O. pumilum? ·21.2 20:07
maj — Niestety nie znam go na tyle ,żeby coś stwierdzić.Ten wymieniony to malutki meszek,3-8mm wysoki i ma od dołu stosunkowo szerokie listki. ·21.2 21:15
Piotr Grzegorzek — Mchy dla 100% pewności to najlepiej oznaczać z realnych okazów. Oczywiście nie jest to aż tak wymagane. Po prostu jest potrzebne mędrca czyli znawcy szkiełko i oko, a dobra makrofotografia potrafi zastąpić niezbędną w wielu przypadkach lupę. ·22.2 13:59
Neurotyk — Jeszcze kilka impresji z tej samej grupki skał która porastał bohater mojego ostatniego zapytania. Mając na uwadze jakość wystarcza przypuszczenia. ·21.2 21:45#9
Neurotyk — Znów nie weszły obrazki.. ·21.2 21:46
Borealis — Aż nie wierzę i spróbowałem załączyć zdjęcie ·22.2 07:45
Piotr Grzegorzek — Też dodaję jakieś zdjęcie ·22.2 07:56
Neurotyk — Dziwna sprawa, wszystko robię tak jak dotychczas z telefonu ·22.2 08:57
Wfy — to ja też sprawdzę czy działa. 22.2 12:46
Wfy — jednak nie działa u mnie. plik: JPEG image data, JFIF standard 1.01, resolution (DPI), density 96x96, segment length 16, Exif Standard: [TIFF image data, little-endian, direntries=8, description=CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 85, orientation=upper-left, xresolution=168, yresolution=176, resolutionunit=2, software=GIMP 2.10.22, datetime=2021:01:22 11:46:51], comment: "CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 85", progressive, precision 8, 400x249, components 3 22.2 12:47
Szyszki ? — Jaka roślina o tej porze ma takie owoce ? 22.2 09:51#10
majMetasequoia glyptostroboides ·22.2 10:45
Piotr GrzegorzekCratoneuron filicinum?
Na gałęziach i kamieniach w strumieniu. W pobliżu skały węglanowe w tym martwica karniowicka. ·22.2 08:15#11
maj — Tak ,to ten gatunek ·22.2 10:36
Neurotyk — Jak zwą się te piękności? ·20.2 22:42#12
Neurotyk — Dziwne, nie załączyly się fotografie. ·20.2 22:44
Neurotyk — W odpowiedzi również ·20.2 22:46
maj — Może przesyłane były moje i Twoje jednocześnie,bo moje się za pierwszym razem się też nie załączyły. Prześlij jeszcze raz. ·20.2 23:26
Neurotyk — Do trzech razy sztuka ·20.2 23:45
maj — Pewnie z wyższych terenów.Mało detali ,ale na pierwszy rzut oka to Diplophyllum, najprawdopodobniej D. albicans - dwupłat białawy.Spodnie boczne łatki powinny mieć wzdłuż spodnich bocznych listków (pozorne) jasne żeberko co w istocie są to tylko dłuższe komorki i dlatego wyrażnie jaśniejsze.Jeśli tego nie miał to inny rzadszy Diplophyllum taxifolium. Można porównać czy to ten ;
https://www.bio-forum.pl/messages/3280/827790.html ·21.2 12:01
Neurotyk — Zdjęcia z pogórza wiśnickiego, nad strumieniem około 300 m.n.p.m. Niestety jeszcze przez jakiś czas jestem zdany na mój uszkodzony aparat w telefonie. ·21.2 12:07
maj — Można z tych trzech zdjęć rozpoznać,czy to Trifolium medium? ·16.2 18:59#13
Konrad Kaczmarek — Dobrze rozpoznane wg mnie. ·16.2 23:04
Piotr Grzegorzek — Zdecydowanie tak. ·17.2 08:29
maj — Dziękuję ·17.2 08:49
Janusz B — Zdjęcia nr 2 i 3 śliczne, roślina stała się tylko tłem. Motyle są zwykle płochliwe, więc pewnie fotki zrobione przy pomocy teleobiektywu z dalszej odległości? 20.2 17:54
Piotr Grzegorzek — Jeśli chodzi o mnie to motyle fotografuję z dalszej odległości korzystając ze zwykłego zoom-u. Tym sposobem ich nie płoszę. ·20.2 19:07
Jurek Radwański — Piękny Papilio machaon. 20.2 21:31
maj — Niektóre są mniej płochliwe i można z bliska ·20.2 22:32
maj — Ten Papilio machaon fot. z ok 30 cm. opcja makro w aparacie. ·20.2 23:06
Borealis — Zdjęcia nr 2 i 3. Istota rzeczy pokazana w pełnej krasie 😊. Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnię (lub wiedzę), aby dopisać sobie fabułę i epilog owego spotkania - świata owadów i roślin. Szkoda, że piękno tak krótko trwa. ·21.2 07:54
Smoxi Shadow — Jaka to roślina, znaleziona na terenie górzystym w parku.
Co to jest? 20.2 15:43#14
Piotr GrzegorzekDzwonek jednostronny - Campanula rapunculoides ·20.2 16:57
maj — Mała roślinka wielkości większych mchów z południa Niemiec na torfie w sierpniu. Szukałem, ale nie mogę znależć. Może ktoś z Was wie jaki to rodzaj? ·17.2 10:48#15
Andrzej Ryś — Może coś z goździkowatych??? ·17.2 14:40
Neurotyk — Jak torf to możnaby rozważyć też wrzosowate, może młoda modrzewnica? Aczkolwiek zostawię to bardziej obeznanym we florze torfowisk ·17.2 17:03
Borealis — Też zacząłem od wrzosowatych, ale nic tu nie mogę dopasować. Modrzewnica mi nie psuje, bo ma liście skrętolegle, a tutaj są naprzeciwległe. ·17.2 17:59
Komar — Może zdrojek osobliwie wyglądający
http://daten.bayernflora.de/de/info_pflanzen.php?taxnr=3765 ·17.2 19:02
Andrzej Ryś — Może coś więcej o siedlosku ·17.2 20:26
Konrad Kaczmarek — Może jakaś Crassula? Wydaje się mięsista i te międzywęźla takie mocno wyrażone. Nie mam pomysłu za bardzo tak czy owak. ·17.2 21:43
maj — Co do siedliska; idąc drogą przeskoczyłem rów z torfowcami i znalazłem się na trzęsiącej polanie leśnej (wtedy było b.sucho) i na niej ta roślinka rosła. Dalej teren był mokry i niepewny do chodzenia. Inne rośliny wkoło z tego terenu. ·17.2 23:07
maj — cd. ·17.2 23:10
maj — Do Montia jest podobny, a że było wtedy w tym miejscu b.sucho, to może mylące. Spotykałem takie roślinki w b.mokrych miejscach. ·17.2 23:25
Piotr Grzegorzek — Ja bym jednak rozważył Crassula aquatica (L.) Schönland Oczywiście nigdy jej nie widziałem, ale ze zdjęć w naszym atlasie jest dość podobna. ·18.2 06:21
Piotr Kobierski — Moim zdaniem Montia i Crassula aquatica odpadają. Na liściach widać wyraźnie nerw główny, poza tym mam wrażenie, że liście nie są całobrzegie. ·18.2 07:00
Borealis — Popieram Piotra K. Siedliskowo uwroć wodna zdecydowanie odpada. To gatunek (terofit) namuliskowy (I-N), w Polsce odnaleziony na dnach odłogowanych stawów rybnych. W PCKR jest też info, że w Niemczech gatunek wyginął (co nie znaczy, oczywiście, że można go odszukać). ·18.2 07:20
Borealis — Zastanawia mnie nakrzyżległe umiejscowienie liści (i osadzenie) na łodydze. Może trzeba pójść tym tropem ?! ·18.2 07:34
Neurotyk — Może Helianthemum? ·18.2 09:56
Piotr Kobierski — Zastanawiam się nad rodzajem Veronica. ·18.2 10:25
maj — A przypuszczasz Piotrze młodą roślinkę od Veronica scutellata? Osadzenie listków i nerw od spodu jest tak pokazywany jak u tej poszukiwanej. Może to dobry typ? ·18.2 12:41
maj — Wycinki z moich zdjęć i coraz bardziej jestem za tym typem ·18.2 13:02
Neurotyk — Pytanie tylko czy nie ma tu tego samego siedliskowego problemu co ze zdrojkiem, skoro miejsce było suche ·18.2 16:11
Piotr Kobierski — Tak, zastanawiałem się właśnie nad Veronica scutellata ale również nad Veronica peregrina. Siedliskowo chyba ten pierwszy bardziej pasuje. ·18.2 19:01
maj — To chyba na tym poprzestaniemy. Dziękuję Tobie i Wszystkim innym za poświęcony czas nad rozpoznawaniem tej tajemniczej roślinki. Gdyby ktoś miał jeszcze inne propozycje , to mile widziane. ·18.2 19:29
admin — Dzisiaj (niezbyt późnym) wieczorem planowane są przenosiny serwisów na nowy, szybszy serwer.
W praktyce oznacza to, że może być dłuższa lub krótsza przerwa w dostępie w czasie przełączania. Jak dobrze pójdzie rzędu kwadransów, jak źle to do kilku godzin.
Jeśli przeprowadzka natrafi na duże trudności wycofam się z niej i będzie powtórzona kolejnego wieczoru.
Stosowny komunikat zostanie tu zamieszczony. ·14.2 16:24#16
admin — Przepraszam, wypadek przy przenoszeniu się na inny serwer. Po raz pierwszy coś takiego, aż mi wstyd - przepadły wpisy z wczoraj, do godziny ok . 20 (potem była przerwa do ok. 2 w nocy, bez dostępności serwisu).
Dzisiaj będzie jeszcze jedna przerwa, tym razem krótka 15-60 minut i potem ma działać ciągiem przez lata. ·16.2 09:08
cichy obserwator — Zdarza się. Chyba nikt się nie będzie gniewał :) Bardzo dużo rzeczy można się tu dowiedzieć, nauczyć... dziękuję. Naprawdę bardzo dziękuję za taką możliwość. 16.2 09:31
admin — Już po przerwie i ponownie na nowym serwerze. Tym razem mam nadzieję bez przestojów, ciągiem przez lata. ·16.2 13:53
Atropina — Dziękuję za info, bo myślałam że coś nacisnęłam i mój wpis znikł :) ·17.2 13:55
Atropina — Mam takie pytanie do admina odnośnie dostępności do atlasu. Jeżeli w atlasie szukam jakiejś rośliny to wyświetlają się zdjęcia wszystkie, natomiast gdy chcę wejść w daną roślinę naciskając na wyróżnioną na czacie przez kogoś podaną to już mi się wyświetla niepełna wersja. Czy to coś z mojej strony czy inni też tak mają? ·17.2 14:02
Piotr Grzegorzek — Trochę zamieszania jest w indeksach atlasu. Na razie natrafiłem na nie przy literze D, gdzie wpierw wyświetla się lista gatunków z rodzaju dąb a potem dwa razy powtórzona opcja z literami. Drugie miejsce to litera S, tutaj opcja z literami nie jest ustawiona alfabetycznie. ·18.2 14:32
admin — @Atropina - dziwne zjawisko, piszę do Ciebie na e-mail
@Piotr - chaos w kolejności "polskich liter" na stronach skorowidz tekstowego jest mi znany, związany jest z pewnymi upgradami w bazie mysql, ogarnięcie tej materii wymaga sporego rozeznania, i jako że mało kto używa skorowidzów tekstowych (wygodniej jest przez "Szukaj") najprawdopodobniej podejdę do tego tematu jak będę strasznie się nudził w wakacje; no chyba, że coś mnie nagle oświeci w tej materii przy okazji prac innych, to będzie zrobione wcześniej ·18.2 14:56
Piotr Grzegorzek — I wszystko jasne. Ważne, że jest to do ogranięcia. ·18.2 18:45
Atropina — Do Admina, dziękuję za wiadomość , ale teraz już nie mam takich problemów, korzystam z androida na telefonie i nie miałam nigdy takich problemów, a jak pisałam poprzednią wiadomość to aby zobaczyć w całości atlas musiałam za każdym razem zalogowywac się na stronie, teraz wszystko już chodzi bez zarzutów. ·19.2 12:34
admin — Jakby w przyszłości było podobnie proszę odświeżyć stronę w przeglądarce zamiast ponownie się logować. Prawdopodobnie strona szła z cache przeglądarki. ·19.2 23:29
Smoxi Shadow — było dobrze, jak zwykle odpowiedzi trafne. 20.2 15:25
Smoxi Shadow
Atropina — Mam takie pytanie do admina odnośnie dostępności do atlasu. Jeżeli w atlasie szukam jakiejś rośliny to wyświetlają się zdjęcia wszystkie, natomiast gdy chcę wejść w daną roślinę naciskając na wyróżnioną na czacie przez kogoś podaną to już mi się wyświetla niepełna wersja. Czy to coś z mojej strony czy inni też tak mają? ·17.2 14:02
Też tak mam. 20.2 15:26
maj — Roślina jeszcze nie kwitnąca albo przekwitła przy leśnej drodze. ·19.2 21:39#17
Piotr GrzegorzekMoehringia trinervia ·19.2 22:16
maj — Dziękuję bardzo ·19.2 23:18
majGalium odoratum? ·16.2 19:01#18
Konrad Kaczmarek — Na to wygląda. ·16.2 23:06
Piotr Grzegorzek — Zdecydowanie na tak. ·17.2 08:29
maj — Dziękuję ·17.2 08:49
igor horn — Dzień dobry. Dysponuję zdjęciem z zimowego okresu. Duże skupiska tej rośliny rosną na skrajach szuwarów rzeki Pilicy. Proszę o pomoc w rozpoznaniu. 13.2 10:43#19
Borealis — Jeśli Ci wystarczy, to któraś z inwazyjnych nawłoci (Solidago canadensis lub Solidago gigantea) ·13.2 12:43
Piotr Grzegorzek — Tak na szybko. Jeśli łodyga owłosiona to Solidago canadensis. Jeśli łodyga naga to Solidago gigantea. W każdym bądź razie ja je tak odróżniam nawet w sezonie wegetacyjnym. Oczywiście musisz to sprawdzić osobiście, ale ja ponieważ niejedną populację obu gatunków w tym okresie obejrzałem stawiam na Solidago gigantea. I niech cię łacińska nazwa gatunku nie zmyli. Znam populacje tego "łyska" w którym osobniki rzadko kiedy przekraczały metr wysokości i były zdecydowanie niższe od pobliskiej Solidago canadensis. Również polska nazwa nawłoć późna jest czasami nieadekwatna, ponieważ zdarzało mi się obserwować jej kwitnienie przed nawłocią kanadyjską. A poza tym istnieją ich mieszańce co też wprowadza pewne zamieszanie. ·14.2 07:36
r5y — w każdym razie wyrwać 14.2 15:00
Piotr Grzegorzek — To nic nie da. Jakby co o wiele lepiej zaorać i to kilka razy. Bardziej skutkuje. ·14.2 16:14
Neurotyk — Mój osobisty sposób na identyfikowanie nawłoci w zimie z dystansu to przyjrzenie się czy kwiatostan jest szeroko piramidalny i transparentny czy wąsko piramidalny i zwarty. Jeśli pierwsze to S. Canadensis jeśli drugie to S. Gigantea. Kolokwialnie mówiąc owocostan S. Gigantea wydaje się bardziej gęsty i puszysty, szczególnie widoczne jest to gdy oba gatunki rosną razem. ·14.2 19:39
Piotr Grzegorzek — Tak jak tutaj. A łysej łodygi także dopatrzyłem się na okazie z lewej strony zdjęcia. ·14.2 20:37
(archiwizowane)

Ranunculus x levenensis Druce ex Gornall ?

Andrzej Ryś — Około 3-4 m od brzegu jeziora mezotroficzno-dystroficznego. Podłoże na którym rósł jest mulasto-torfowe. Wstępnie oceniłem na Ranunculus reptans ale może to mieszaniec z Ranunculus flammula? Chociaż owocki wskazują na ten pierwszy. Może ktoś jest dobrze opatrzony z tym gatunkiem? ·12.2 00:43#20
Andrzej Ryś — cd ·12.2 00:46
Konrad Kaczmarek — Rzeczywiście, niełupki z dzióbkiem jak u reptans, a wygląd jak dla flammula. To może być Ranunculus x levenensis Druce ex Gornall. Dla mnie wygląda to jak populacja mieszańcowa, ale bardzo skrzyżowana wstecznie z R. flammula, ew. po segregacji fenotypów tak, że brak jest chociażby intensywnego zakorzeniania się w węzłach, co teoretycznie R. x levenensis dziedziczy wraz z płożącym sposobem wzrostu po reptans. Ważny jest w tym wypadku stosunek długości dzióbka do długości niełupki. U levenensis jest to 18-19 mm, u reptans 26-27 mm, u flammula ok. 11 mm. ·12.2 20:17
Konrad Kaczmarek — nie milimetry, ale %, przepraszam ·12.2 20:19
Andrzej Ryś — Dzięki Konrad. Obejrzę go sobie bliżej w sezonie. ·13.2 00:47
Konrad Kaczmarek — Ciekawe czy w okolicy trwają osobniki o fenotypie bardziej zbliżonym do R. reptans, a może nawet czystego gatunku. ·13.2 02:34
Andrzej Ryś — Z przyjemnością i z obowiązku obejdę brzegi tego tajemniczego jeziorka o wdzięcznej nazwie Klimunt". Ponoć w tym jeziorku ponad sto lat temu zatopiona kilkanaście grubych kłód dębu po to żeby powstał z niego tak zwany "czarny dąb" ceniony przez stolarzy i rzeźbiarzy.
Ponadto w naszym atlasie w opisie Ranunculus reptans jest taki zapis: ".... Przy czym na obrzeżach jezior występują populacja mieszańcowe z jaskrem płomiennikiem (Ranunculus flammula) a w litoralu czyste populacje". Tak na prawdę nie wiem co miał na myśli autor. ·13.2 13:06
Konrad Kaczmarek — Myślę, że chodzi o izolację rozrodczą środowiskową, czyli populacje tych dwóch rodzicielskich gatunków jeśli występują na jednym obszarze, to i tak zajmują na dobrą sprawę inne nisze ekologiczne. Ranunculus flammula zasiedla może zatem właśnie takie podmokłe lub bagniste tereny dalej od brzegu, a R. reptans preferuje strefę brzegową i zanurzenie w wodzie do pewnej głębokości. Niemniej istnieją najwidoczniej w takich środowiskach pewne strefy mieszańcowe, tutaj związane z ekotonem brzegu zbiornika wodnego, gdzie spotyka się ląd z wodą i R. flammula z R. reptans. ·13.2 13:33
admin — Przeformułowałem nieco zdanie na stronie Ranunculus reptans, aby było czytelniej i dodałem cytację w samym tekście. ·13.2 23:04
admin — Zmiany:
- dodano możliwość edycji/usuwania własnych wypowiedzi
- w szczególności można później dodać/usunąć fotografie do/w wypowiedzi

Te funkcje są dostępne po wejściu pod nowym adresem atlas-roslin.pl/jaka-to-roslina
W najbliższym czasie pozmieniam odsyłacze w atlas-roslin.pl tak aby prowadziły do nowego adresu

Obsługa "wartościowych wątków do zachowania" którą obiecywałem nie została jeszcze uruchomiona. Trzeba poczekać. Mam niestety pilniejsze kwestie do załatwienia w najbliższych tygodniach m.in. przeprowadzkę na kilkukrotnie szybszy serwer, co powinno zapewnić błyskawiczne serwowanie stron w okresie szczytu grzybowego wrzesień-październik.

Ponieważ od strony kodu ta zmiana jest sporą rewolucją mogą być błędy. Gdyby coś nie działało jak zamierzone - proszę dać znać. Poprawię od ręki. ·8.2 16:31#21
admin — do edycji służy "łapka z piórkiem" na końcu tekstu; do usuwania x na końcu wpisu
edycja fotografii (dodawanie/usuwanie) jest w formularzu edycji wpisu, tj. po kliknięciu na łapkę z piórkiem ·8.2 16:56
Borealis — Odnośnie zmian (porzuć edycję, reset formularza) - to b. dobre propozycje (rozwiązanie), zaoszczędzające zbędnych wpisów (poprawek, tłumaczeń itp.) ·9.2 10:12
Neurotyk — A czy znana jest już przyczyna załączania się zapytań bez fotografii u tych bardziej ,,jednorazowych" pytających? ·9.2 13:12
Piotr Grzegorzek — Też poruszyłem ten problem. Zapewne w końcu zostanie rozwiązany. ·9.2 16:31
admin — Nie udało mi się namierzyć w czym problem z załączaniem fotografii. Być może to splot kilku przyczyn:
1. dezorientacji, że przyciski wyglądają "po staremu" a nie tak jak przywykli teraz ludzie (używam standardowego mechanizmu załączenia pliku w formularzu), kiedyś się za to pewnie wezmę i zrobię bardziej fikuśnie
2. dezorientacji, że coś nie wyszło za pierwszym razem, i nie ma tego jak poprawić (teraz można)
3. użycia fotek w formacie WebP - na razie tego nie obsługuję ale kiedyś będzie dostępne
Może coś jeszcze.
Problem niewielki. Kto chce, ten sobie radę da. ·9.2 21:08
Neurotyk — Jedną z możliwości wydawało mi się, że osoby te nie wczytują załączników osobno, a próbują dodać je wybierając kilka naraz z galerii i przekonani że załączyly się razem dodają zapytanie. ·9.2 22:48
Janusz B — Miałem taki przypadek, że wpisałem tekst, dodałem zdjęcie, ale zapomniałem podpisać się. Podczas próby wysłania tekstu ze zdjęciem system zaczął żądać wypełnienia rubryki "Twój pseudonim". Uzupełniłem pseudonim i wysłałem, niestety wysłał się sam tekst. Dwukrotnie zdarzyło mi się przez te kilka lat popełnić taki błąd i za każdym razem zdjęcie nie było opublikowane. Może wystarczy wytłuścić napis "Twój pseudonim", wtedy piszący w pośpiechu zauważą i nie pominą tego niezbędnego składnika zapytania/odpowiedzi. 13.2 04:10
admin — Januszu B. Wygląda na to, że odkryłeś przyczynę 99% tego typu przypadków. Sam się na to wczoraj naciąłem ale nie skojarzyłem.
Ulepszę formularz. ·13.2 08:09
ojej — jak można edytować wypowiedzi jeśli się nei ma konta? nie podałem hasła. 13.2 09:46
admin — nie przejmować się, pisać dalej w następnej wypowiedzi; do niedawna zupełnie nie było możliwości edycji i jakoś żyliśmy :) ·13.2 12:44
(archiwizowane)

Na brzegu wysychajcego jeziora. Myriophyllum? i Elaphrus riparius?

maj — Na brzegu wysychającego jeziora. Myriophyllum? ·30.12 19:31#22
Konrad Kaczmarek — Tak, jakiś Myriophyllum. ·30.12 19:38
maj — Dziękuję. ·30.12 20:10
Janusz B — Wiem że to forum botaniczne, ale oprócz wywłócznika Myriophyllum sp. ciekawie prezentuje się jeszcze na zdjęciu nr. 1 trzyszcz Cicindela sp. w barwach ochronnych. Według mnie to jakiś rzadki gatunek. 5.1 06:02
Jurek Radwański — Na pierwszym zdjęciu to nie i{Cicindela} tylko i{Elaphrus ullrichii} 5.1 07:42
maj — Dziękuję. Czyli to Elaphrus ullrichii – Pierzchotek szmaragdowy. Spotkałem go w poł/zach.Niemiec. Zauważyłem go dopiero przy przeglądaniu zdjęć. Szkoda, bo napewno zrobił bym więcej zdjęć, a z drugiej strony lepiej dla niego, że jest mniej widoczny i się tak w ten sposób umie chronić. ·5.1 12:13
Janusz B — Jak to miło, że Jurek Radwański go oznaczył. Próbowałem poszukać go wśród trzyszczy, bo na pierwszy rzut oka bardzo podobny. Nigdy takiego nie widziałem, więc podejrzewałem, że jest to rzadki owad. Okazało się, że nawet bardzo rzadki, w Polsce centralnej nie występuje. Zrobić fotkę takiemu drapieżnikowi całkowicie przypadkowo, przy okazji fotografowania rośliny to jak trafić w totka! 5.1 18:38
Jurek Radwański — Jak tak patrzę na tego chrząszcza to teraz napisałbym Elaphrus cf. ulrichii. Pomimo, że wygląda wręcz książkowo to bez obejrzenia przedpiersia nie wykluczałbym pospolitego E. riparius 5.1 21:09
Janusz B — Pierzchotek przybrzeżny Elaphrus riparius rzeczywiście bardziej pasuje, ze względu na wywłócznika można sądzić, że gleba była tam gliniasta, a nie piaszczysta. Pierwotnie typowany E. ullrichii z tego co czytałem lubi piaszczyste tereny i jest o wiele rzadszy. Jeszcze podobny jest chyba Elaphrus aureus, ale nie widziałem jego zdjęcia. Tak czy inaczej można pogratulować, kolega maj ma ciekawą fotkę, szczególnie biorąc pod uwagę piękno tego owada i to, że pierzchotki ze względu na ich drapieżny charakter są bardzo szybkie, zwinne i przez to trudne do sfotografowania. 6.1 11:16
(archiwizowane)

Pimpinella nigra? czy takie zabarwienie przekroju korzenia wystarczy do indentyfikacji?

ListekPimpinella nigra? czy takie zabarwienie przekroju korzenia wystarczy do indentyfikacji? ·23.12 18:42#23
Konrad Kaczmarek — Mi wystarcza. ·23.12 19:30
Andrzej Ryś — Do tego jeszcze dla pewności trzeba sprawdzić owłosienie łodygi. Rutkowski pisze: łodyga do pierwszego rozgałęzienia silnie i gęsto owłosiona. Na moich okazach znalezionych w Puszczy Piskiej łodygi były owłosione na całej długości aż do baldachów. Miejscami na łąkach świeżych tworzy bardzo duże rozległe łany ·23.12 19:35
Listek — niestety nie mam zachowanego dobrego zdjęcia łodygi, nie mam ujęcia przy baldachach. Ale stanowisko jest duże więc łatwo sprawdzę w następnym sezonie. Dzięki! ·24.12 09:12
Piotr Grzegorzek — Na razie nie rozróżniam, ale sądzę, że te dodatkowe cechy powinny przydać się przy weryfikowaniu starych okazów zielnikowych. ·24.12 19:10
Andrzej Ryś — Miałem również osobniki, których łodygi oraz liście były owłosione aż po baldach, a korzeń na przekroju był biały bez śladów niebieszczenia. ·25.12 16:38
Piotr Grzegorzek — Z tego wynika, że przekrój przez korzeń jest decydujący. Tym nie mniej proponuje podjąć wyzwanie aby znaleźć cechy różnicujące obydwa gatunki, bez potrzeby mordowania osobnika w celu zaspokojenia naszej ciekawości. ·25.12 20:43
Konrad Kaczmarek — http://www.herbapolonica.pl/magazines-files/9674444-Pages%20from%20Herba_3.pdf ·25.12 21:02
Andrzej Ryś — Publikacja zacytowana przez Konrada jednak nie odpowiada na pytanie czy owłosionie łodygi i liście aż do baldachu ale bez śladów zniebieszczenia na przekroju korzenia dyskwalifikuje Pimpinella nigra ??? ·25.12 23:02
Konrad Kaczmarek — To zalinkowanie było bardziej odpowiedzią na zapotrzebowanie na cechy pozwalające na rozpoznanie bez likwidowania rośliny. Teoretycznie brak niebieszczenia eliminuje P. nigra (Rutkowski, Szafer, nasz Atlas, zalinkowany artykuł). Nasz atlas mówi za to, że często niebieszczeje przy P. nigra (zatem nie zawsze, ale często), ale P. saxifraga ma nie niebieszczeć nigdy. Długość włosków ma być istotna. Reszta biometrii daje mało wyraźne różnice, włączając w to zmienność w owłosieniu w obu przypadkach. Cytowany artykuł i Szafer wspominają o owłosieniu szypuł w baldachu przy P. nigra. Sytuacja jest niejednoznaczna. Wygląda na to, że jednak więcej głosów skłania się ku zmianom barwy w wyniku oksydacji. Poza tym wyraźną różnice pokazuje kariotyp. Zatem cytogenetyka potencjalnie daje odpowiedź, choć doraźnie w terenie i/lub dla osób botanizujących hobbystycznie jest to jednak metoda trudna do stosowania. ·26.12 00:12
Andrzej Ryś — Dzięki za wyklarowanie problemu. ·26.12 01:24
Andrzej Ryś — Aaa i jeszcze pytanko. Co z tą długością włosków??? ·26.12 01:28
Piotr Grzegorzek — Proponuję, aby tę ciekawą dyskusję przenieść do Botaniki. A poza tym w połowie lat 70. ubiegłego wieku kiedy fascynowano się innymi technikami badawczymi w gronie zaawansowanych studentów żartowaliśmy, że w przyszłości wyposażeniem florysty poza teczką do zbierania roślin będzie kolumna chromatograficzna. To się nie spełniło, ale wciąż zmierza ku temu, że nie wystarczy mędrca szkiełko i oko. ·26.12 09:21
Konrad Kaczmarek — P. saxifraga - włoski do 0,15 mm i zagięte do dołu P. nigra - do 0,3 mm, zagięte lub odstające ·26.12 15:45
Andrzej Ryś — Dzięki ·26.12 20:24
Piotr Grzegorzek — Dzięki ·28.12 07:44

zasady / regulamin

  1. Zapytania, jako że zwykle są doraźne, nie są archiwizowane. Zapytania bez odpowiedzi znikają po 7 dniach, reszta po 2 dniach od ostatniej odpowiedzi (pozostają jednak dłużej gdy jest ich mniej niż 20), ponadto czas "życia" zapytania wydłuża o 24h każda odpowiedź licząc od trzeciej. Dla archiwizacji, można samodzielnie dodać wątek w dziale "Botanika" na bio-forum.pl z fotografiami i kluczową informacją.
  2. Nazwy dwuczłonowe, polskie i łacińskie, są automatycznie linkowane do strony w atlas-roslin.pl, tak samo wskazania do bio-forum.pl.
  3. Nowy system zapytań "jaka to roślina" w końcu 2018 roku przeniósł się z bio-forum.pl do atlas-roslin.pl Stąd korzysta z atlasowego (a nie forumowego) systemu kont użytkowników do pamiętania pseudonimu i "zaklepania" go na stałe.
  4. Niezalogowani do atlas-roslin.pl mogą mieć jednocześnie jedno aktywne zapytanie, z kolejnym trzeba poczekać aż pierwsze zejdzie ze strony lub założyć dostęp do atlasu - wtedy ilość równoczesnych zapytań jest nieograniczona. Podobnie jeśli ilość aktywnych zapytań przekracza 30 to dodawanie zapytań jest możlwe tylko po zalogowaniu.