Zawsze podawaj! w jakim siedlisku roślina rosła (łąka, las, pobocze drogi, ogród itp., jeśli poza Polską to gdzie) - to ułatwia oznaczenie.
Osoby nie zalogowane do atlas-roslin.pl mogą mieć na stronie tylko jedno zapytanie, po zalogowaniu ilość jest nieograniczona.
regulamin/zasady tej strony
piotrek — przywrotnik na wilgotnym , na spodzie liści owłosiony wzdłuż nerwu ·dzisiaj 00:08#1
Konrad Kaczmarek — A zdjęcia z niżowej czy górskiej Polski? ·dzisiaj 01:30
piotrek — pięciornik na terenie podmokłym , góra liścia naga na spodzie nieliczne włoski wzdłuż nerwów ·wczoraj 23:44#2
Konrad KaczmarekPotentilla reptans pewnie. ·dzisiaj 01:28
kivo — dzień dobry, proszę o pomoc w rozpoznaniu,
siedlisko: łąka, dolina rzeki Kaczawy, ok. Legnicy, nasłonecznione stanowisko raczej niezalewowe, przy podporach mostu ·wczoraj 10:40#3
Konrad Kaczmarek — 1 Anchusa officinalis
2 Euphorbia cyparissias, Anchusa officinalis, Viola sp. (potrzeba więcej szczegółowych zdjęć, by rozpoznać)
3 Hylotelephium maximum ·wczoraj 14:28
kivo — 1. Anchusa officinalis - coś mi chodziło to koło żywokostu, ale zmylił mnie kolor kwiatów i nic nie pasowało
3 Hylotelephium maximum - co zdjęcie to inny wygląd, ale ta forma wiosenna faktycznie pasuje
a fiołek najbardziej pasował mi psi

dzięki! ·dzisiaj 00:19
Konrad KaczmarekFiołek psi nie. Już prędzej odorata lub hirta. Niestety tu trzeba zrobić dokładne zdjęcia z bliska roślinie. Przylistki na pewno są ważne. ·dzisiaj 01:26
Jarecki Brzoza brodawkowata? Wygląda na chorą. Jakiś grzyb? ·wczoraj 12:47#4
Konrad Kaczmarek — Co należy tu oceniać w kryteriach chory/zdrowy? Chodzi mi o zamysł pytającego. ·wczoraj 14:41
Jarecki — Uschnięte gałązki, brak liści/ kotków. Możliwe że mech jest przyczyną? ·wczoraj 15:04
Konrad Kaczmarek — Widać uszkodzenie kory. Czy grzyb? Trudno stwierdzić. Mech jest obojętny. Co do liści, to jak nic nie puści do końca maja, to znaczy trup. ·wczoraj 16:30
Konrad Kaczmarek — W ramach dopowiedzenia: kora musiała zostać uszkodzona mechanicznie przez człowieka moim zdaniem. Takie otwarte rany sprzyjają infekcji grzybami. Okorowanie to jednak nie jest, więc nie powinno zabić drzewa. Czy drzewo żyje? Wystarczy uszkodzić nożykiem jednoroczną lub dwuletnią gałązkę. Zielony kolor będzie oznaczał, że drzewo żyje. ·wczoraj 23:36
Andrzej Ryś — Ze zdjęcia nr 1 wynika, że ta brzoza jest na 100% martwa - ocena dotyczy tego fragmentu konara z odbitą korą. Ponadto moim zdaniem odbita kora to efekt działania dzięcioła, który pod korą szukał jedzonka o czym świadczą widoczne chodniki po żerowaniu owadów w strefie najsmaczniejszego łyka. ·dzisiaj 00:57
Konrad Kaczmarek — W sumie racja. Dzięcioł też jest w stanie tak zerwać korę. ·dzisiaj 01:23
romek68 — męczę sie z pieciornikiem, powiedzialbym, że to siedmilistkowy gdyby nie brak 4-5 ząbkow na listkach. Jednak nie powiem tez, że to wiosenny. Prosze o opinie, dzieki ·wczoraj 23:43#5
romek68 — jeszcze zdjecia ·wczoraj 23:52
Listek — nie wiem jaka część świata, ale może ktoś kojarzy roślinę, zdjęcie z dzisiaj ·8.5 19:26#6
Konrad Kaczmarek — Liście podobne do Melastomataceae, ale nie tylko one mają takie. Bez większej ilości danych nie ma co liczyć na dalsze rozpoznawanie lub chociażby potwierdzić moje typowanie. ·wczoraj 14:30
Piotr Grzegorzek — Wysoce prawdopodobna Clidemia hirta. ·wczoraj 14:36
Konrad Kaczmarek — Rodzina ta zawiera kilka tysięcy gatunków, a sam rodzaj Clidemia z kilkaset gat. Co roku publikują zresztą nowe taksony. Z takim bogactwem wg mnie same listki nie wystarczą. ·wczoraj 23:31
romek68 — jaki to skrzyp ? rósł na zrodlisku ·wczoraj 16:24#7
Borealis — Dobrze nie widać cech charakterystycznych, stąd tylko domniemanie że to skrzyp łąkowy ·wczoraj 16:55
dartlaSkrzyp polny (Equisetum arvense) ·wczoraj 17:30
Borealis — W takim razie pytanie.
Na jakie cechy skrzypu łąkowego (oprócz przekroju kanału centralnego) zwracać uwagę w praktyce terenowej, tak aby odróżnić go szybko od skrzypu polnego ?! ·wczoraj 17:51
Neurotyk — Dla mnie osobiście przydatne (przynajmniej jako punkt wyjściowy) jest to, że łąkowy ma dużo bardziej wiotkie i delikatne gałązki, zwykle nieco powyginane, sprawiające takie "nieporządne" wrażenie. U polnego są bardziej sztywne i regularne. Co do ostatecznej determinacji, to niech się wypowie ekspert. ·wczoraj 22:11
Jarecki — 3,4 czyżby fytoftoroza czy raczej brak boru i potasu? 1,2 to sprawka opuchlaka? ·wczoraj 17:48#8
Jarecki — 3 to bez? Rododendron wygląda zdrowo, to normalne u niego czy coś go zaatakowało? ·wczoraj 12:50#9
Piotr Grzegorzek — 1 i 2 to leszczyna w dwu odmianach. ·wczoraj 14:32
Piotr Grzegorzek — 3 to dziki bez koralowy - Sambucus racemosa. 4. trudno na razie określić co jest temu różanecznikowi fioletowemu - Rhododendron catawbiense. ·wczoraj 14:34
Konrad Kaczmarek — 1 to może być purpurowa odmiana Corylus maxima ·wczoraj 14:36
esbe — Cześć, zdjęcia z cmentarza. ·8.5 21:03#10
Bogdan — żona mówi , że to funkia ·8.5 21:46
esbe — Na obu zdjęciach jest funkia? ·wczoraj 06:47
pabulon — tak, oba zdjęcia przedstawiają funkie, jednakże nie ośmielę się oznaczyć odmiany ·wczoraj 13:34
barnaba74 — Czy to jakiś przetacznik? ·8.5 15:00#11
Neurotyk — To rogownica - Cerastium ·8.5 15:07
barnaba74 — Dziękuję. Pospolita? ·8.5 15:12
Piotr Grzegorzek — Niewykluczona rogownica pięciopręcikowa - Cerastium semidecandrum, ale bez widoku wnętrza kwiatu 100% pewności jest wykluczone. ·8.5 17:15
barnaba74 — PODZIWIAM ZA WIEDZĘ. DZIĘKUJĘ. ·wczoraj 10:40
barnaba74 — Czy to szczaw zwyczajny? ·8.5 15:03#12
Piotr Grzegorzek — Jak dla mnie to 90% pewności dla tego gatunku zaś 10% dla Rumex thyrsiflorus. Dla 100% pewności trzeba poczeka na kwiaty. ·8.5 17:19
barnaba74 — SERDECZNE DZIĘKI. ·wczoraj 10:38
esbe — Pobocze drogi. ·8.5 21:04#13
Piotr Grzegorzek — Jak dla mnie to sałata kompasowa - Lactuca serriola. ·wczoraj 08:36
Borealis — Popieram. Na jednym, lekko odgiętym liściu widać charakterystyczną dla tego gatunku nerwację. ·wczoraj 09:25
esbe — Wilgotna łąka pod lasem. Dzięki za pomoc ·8.5 21:05#14
Piotr GrzegorzekŚliwa tarnina - Prunus spinosa ·wczoraj 07:30
KAK — Na brzegu pola.Wlkp. Z góry dziękuję za wskazówki. ·8.5 19:58#15
maj — Bryum ·8.5 20:54
Neurotyk — Niewysoka (ok. 20cm) turzyca z podmokłej łąki, nie kępkowa acz dosyć gęsto rosnąca. ·8.5 20:30#16
Piotr Kobierski — Zdjęcia super. Carex panicea. ·8.5 20:45
barnaba74 — Poproszę o pomoc ·8.5 15:29#17
Piotr GrzegorzekHelichrysum arenarium ·8.5 17:17
esbe — Pobocze drogi. ·7.5 22:21#18
Piotr Grzegorzek — Prawdopodobnie Prunus cerasifera. Dobrze będzie poczekać na dalszy rozwój liści. ·8.5 11:58
esbe — Cześć, pobocze drogi pod Rzeszowem. Dzięki za pomoc ·7.5 22:18#19
Konrad Kaczmarek — Anthemis ·7.5 23:23
Piotr Grzegorzek — Teraz czekamy na kwitnienie i zacznie się dalsza zabawa. Aby dojść do gatunku nie obejdzie się bez sekcji przynajmniej jednego koszyczka. ·8.5 11:57
romek68stulisz loesela ? dzieki ·6.5 19:31#20
romek68 — czy jest jakas alternatywa ? rosliny na tym etapie rozwoju 50cm wysokosci, sucha murawa ·6.5 21:34
Konrad Kaczmarek — Chyba on, ale na 100% jeszcze jak dla mnie za wcześnie. Czasami mam wrażenie, że może lekko officinalis. Ma delikatne owłosienie ten okaz, ale to nic nie przesądza. ·6.5 21:50
Konrad Kaczmarek — O to mo chodziło. To jest na 100% officinalis. Tak do porównania daję. ·7.5 15:57
romek68 — tak to on, powinienem zwrocic uwage na to ze jest za słabo owłosiony jak na S. Loeseli ·7.5 22:51
Konrad Kaczmarek — Ok. Ja jeszcze nadal nie jestem pewny. ;) Już niedługo się okaże. ·7.5 23:18
Borealis — Nie mam dobrych zdjęć Sisymbrium loeselii we wczesnej fazie wzrostu. Włoski (przynajmniej na łodydze) powinny być dłuższe i skierowane w dół. Co ciekawe, u mnie 2 maja 2019 stulisze (Loesela) już kwitły na byłym lotnisku. ·8.5 07:32
Jarecki — Część 2. ·7.5 20:06#21
Jarecki — Trochę lepsze ujęcie ·7.5 20:10
Konrad Kaczmarek — 1 śliwa ałycza?
2 śliwa
3, 1.1 z tyłu Vinca major zdaje się, a krzew z porzodu? Nie do rozpoznania na tym etapie.
4 śliwa ·7.5 21:59
Kiedryk — Trawnik na obrzeżu lasu liściastego ·7.5 17:05#22
Piotr Grzegorzek — Jak dla mnie zdjęcia zbyt małe - nie widać istotnych szczegółów taksonomicznych. ·7.5 17:08
Kiedryk — Może te jakoś pomogą, mój aparat nie potrafi już wyostrzyć obrazu bliżej :( ·7.5 17:21
Piotr KobierskiCarex praecox ·7.5 19:11
barnaba74 — Łąka. Poproszę o pomoc. ·6.5 19:59#23
Piotr GrzegorzekBylica polna - Artemisia campestris ·6.5 21:23
barnaba74 — Dziękuję bardzo. ·6.5 21:58
KAK — A nie piołun? Taka siwa ... ·7.5 11:41
Piotr GrzegorzekBylica pospolita o tej porze roku wygląda tak. ·7.5 14:22
Piotr Grzegorzek — Ma być bylica piołun - Artemisia absynthium. ·7.5 14:23
Piotr Grzegorzek — Oczywiście w naszym atlasie są i takie o wąskich listkach zatem nie upieram się. ·7.5 14:25
Konrad Kaczmarek — W pytaniu jest na pewno A. campestris. Nie absinthium. ·7.5 15:55
romek68 — zdjecia nie najlepsze, czy to jest pieciornik wiosenny ? ·6.5 10:49#24
Piotr Grzegorzek — Przykro mi, ale tego nie da się ustalić jeśli nie widać spodniej strony blaszki liściowej. ·6.5 11:19
romek68 — zdjecia spdniej strony akurat kiepsko wyszly, czy z tego da sie cos ustalić ? ·6.5 12:00
Jerzy — Niewątpliwie wiosenny. ·6.5 19:32
romek68 — mnie sie też tak wydaje, tym bardziej, że ostatnio fotografowalem piaskowego i byl wyraznie inny- liscie niebieskawe i peczki włoskow na lisciach wyraznie widoczne na obu stronach. Gdyby to byl piaskowy to na gornej stronie liści gdzie fotografie sa wyrazne , tez by te włoski były widoczne. Nie mniej jednak przydaloby sie potwierdzenie tych domysłow ze strony bardziej doświadczonych kolegów. ·6.5 20:00
romek68 — jeszcze pare zdjeć ·6.5 20:06
Piotr Kobierski — Jerzy to doświadczony florysta:) Potentilla neumanniana. ·6.5 20:33
someone — Nie mam pomysłu na ten krzew, za słabo się znam, nie mam nawet typu, mogę prosić o pomoc? 5.5 21:43#25
Andrzej RyśCzeremcha zwyczajna ? ·5.5 23:44
Konrad Kaczmarek — Chyba raczej Padus serotina. ·6.5 02:09
Piotr Grzegorzek — Zdecydowanie czeremcha amerykańska - Padus serotina ·6.5 07:51
Andrzej Ryś — Zgadzam się by ·6.5 09:51
Jarecki — Dzień dobry. Wprowadziłem się do nowego domu i potrzebuję pomocy w identyfikacji roślinek. 3.5 16:40#26
Konrad Kaczmarek — 1 Rhododendron
4 Rosa rugosa ·4.5 01:49
Piotr Grzegorzek — W pierwszym przypadku jest kilka możliwości. Jedna, najbardziej prawdopodobna to Rhododendron catawbiense - różanecznik fioletowy. ·4.5 08:33
Piotr Grzegorzek — Dla drzewka 2 i 3 prosimy o zbliżenie liści. To samo dotyczy każdej innej rośliny, o którą zechcesz zapytać. ·4.5 08:37
Piotr Grzegorzek — Na drugim zdjęciu wysoce prawdopodobna śliwa wiśniowa - Prunus cerasifera. Na trzecim zdjęciu jakiś dereń. ·4.5 16:37
Jarecki — Proszę oto zdjęcie liści. ·4.5 20:31
Konrad Kaczmarek — Chyba zatem dereń jakiś. ·4.5 22:56
Piotr Grzegorzek — Trójka to zdecydowanie dereń. ·5.5 07:16
(archiwizowane)

Viola × scabra F.Braun == Viola × permixta Jord. - mieszaniec kosmatego i wonnego

piotrek — fiołek na podmokłym ·18.4 14:48#27
Borealis — Wydaje się, że to fiołek kosmaty (Viola hirta) ·18.4 15:21
Andrzej Ryś — Ale fiołek kosmaty raczej nie rośnie na siedliskach podmokłych. ·18.4 18:30
Borealis — Wiem.
Zatem zapytajmy autora zdjęć, co to za podmokły teren, siedlisko ?! ·18.4 20:48
piotrek — bagno to nie jest ale wilgotna łąka na terasie rzecznej ·18.4 21:15
Andrzej Ryś — Tak czy inaczej mam wrażenie, że jest trochę pomieszany z Viola collina. ·18.4 21:47
Konrad Kaczmarek — Ja na przylistkach widzę gruczołki koloru rdzawego. Rozważyłbym Viola × scabra F.Braun/Viola × permixta Jord. (synonimy) - mieszańca kosmatego i wonnego. ·18.4 22:09
Borealis — Moją uwagę na zdjęciu nr 1 zwróciły na przykład nieco ciemniejsze, czerwonofioletowe ostrogi, co skłoniło mnie w kierunku Viola hirta. ·18.4 22:47
Konrad Kaczmarek — Jak dla mnie to może być mieszaniec właśnie. Można szukać w okolicy rodziców. ·18.4 22:50
piotrek — rdzawe gruczołki są ·18.4 23:30
piotrek — Znalazłem wzmiankę o mieszańcu fiołka wonnego z kosmatym z tego samego miejsca sprzed 140 lat , poza tym nie występuje w regionie . Wydaje mi się , że to potwierdza Viola scabra , tak , że dzięki . ·19.4 14:14
Andrzej Ryś — Warto przy tym sprawdzić czy ma rozłogi. Jeżeli tak to moja wersja mieszańca z V. collina na pewno odpada. ·19.4 19:42
piotrek — nie zauważyłem ·19.4 21:10
Borealis — Do autora znaleziska. Warto zweryfikować i zinwentaryzować to stanowisko i zgłosić gdzie trzeba. T. Schube (1903) wymienia Viola × scabra (w oryginale Viola hirta x odorata) z dwudziestu paru stanowisk historycznych z obszaru Dolnego Śląska. Pewnie ten mieszaniec jest możliwy do odnalezienia na tym terenie. ·19.4 22:06
Andrzej Ryś — W tej sytuacji kluczowym wydaje się jednak dokładne sprawdzenie obecność rozłogów. ·20.4 00:03
piotrek — Wydaje mi się jednak , że V. collina odpada jako podejrzany o ojcostwo bo tu nie występuje . Pozostałe dwa tak . ·20.4 00:14
(archiwizowane)

Luzula campestris i multiflora

Atropina — Miejskie, nieużytki. ·12.4 23:33#28
Atropina — Czy to będzie kosmatka owłosiona ( Luzula pilosa ) czy jakaś inna. ·12.4 23:52
Andrzej Ryś — Z pewnością nie jest to kosmatka owłosiona. W rachubę wchodzą tylko dwa gatunki: kosmatka polna lub licznokwiatowa. ·13.4 00:01
Konrad KaczmarekLuzula campestris zdaje się. ·13.4 00:03
Konrad Kaczmarek — Chociaż multiflora jeszcze nie widziałem w życiu (żywej), także zawsze jestem niepewny siebie przy takich kosmatkach. ·13.4 00:07
Piotr Grzegorzek — Wysoce prawdopodobna Luzula multiflora, chociaż w tym stadium Luzula campestris też może być brana pod uwagę. U pierwszego gatunku działki okwiatu są szeroko obrzeżone. Z kolei u Luzula campestris działki są ostre, obrzeżone, ciemnokasztanowate. Trudno to jednoznacznie określić. Obydwa taksony brane pod uwagę występują w zasięgu mojego działania. Niestety, najważniejsza cechą kluczową jest stosunek pylników do nitek. U Luzula multiflora są one mało co dłuższe od nitek. U Luzula campestris są one parokrotnie dłuższe od nitek. Tak to opisuje Szafer. Tutaj mamy kwiaty żeńskie. Zatem pozostaje obserwacja i dodawanie kolejnych zdjęć w toku rozwoju oraz polowanie na pylniki. ·13.4 08:29
Borealis — Wracając jeszcze do kosmatek. Ponieważ temat jeszcze nie raz wróci do tego działu, warto porównać inne jeszcze (zestawione dychotomicznie) cechy charakterystyczne obu kosmatek:

Luźnokępkowa z krótkimi rozłogami (L. campestris)
Gęstokępkowa bez rozłogów (L. multiflora)
Maksymalna liczba kłosków: 6(8) (L. campestris); 10(12) (L. multiflora)
Liczba kwiatów średnio: 6 – 10 (L. campestris); 8 – 15 (L. multiflora)
Szypuły bardzo nierównej długości, boczne, na koniec prawie skierowane w dół (L. campestris)
Wszystkie szypuły prawie równe, wzniesione (L. multiflora)
Szyjki słupka dłuższe od zalążni (L. campestris)
Szyjki słupka równe zalążni (L. multiflora)
I na koniec jeżeli chodzi o proporcje długości pylników do nitek pręcików, podobnie (może bardziej precyzyjnie) jest u Rutkowskiego.

Ponieważ na moim terenie (okolice Żar i Żagania) sporo mamy wrzosowisk i psiar, obydwie kosmatki występują dosyć często (kosmatka polna licznie). Warto też odszukać kosmatkę bladą (Luzula pallescens) podobną do L. multiflora, podawaną z wielu stanowisk na Dolnym Śląsku (Schube). Tutaj taką istotną cechą odróżniającą ją od dwóch już wymienionych kosmatek są liście okwiatu. U kosmatki bladej są one wyraźnie nierównej długości, zewnętrzne nieco dłuższe i jasnobrązowe. Tak na marginesie, jeżeli chodzi tę kosmatkę, w zasobach naszego bio-forum właściwie to nic nie znalazłem. ·13.4 13:34
Atropina — Czy po tych zdjęciach mozna jednoznacznie okreslić jaka to Luzula? ·18.4 16:22
Piotr Grzegorzek — Pyłkowiny znacznie dłuższe od nitek. Znaczy się Luzula campestris. ·18.4 16:50
Atropina — Dziękuję bardzo wszystkim za bogatą odpowiedź. ·18.4 17:20
(archiwizowane)

Ranunculus x levenensis Druce ex Gornall ?

Andrzej Ryś — Około 3-4 m od brzegu jeziora mezotroficzno-dystroficznego. Podłoże na którym rósł jest mulasto-torfowe. Wstępnie oceniłem na Ranunculus reptans ale może to mieszaniec z Ranunculus flammula? Chociaż owocki wskazują na ten pierwszy. Może ktoś jest dobrze opatrzony z tym gatunkiem? ·12.2 00:43#29
Andrzej Ryś — cd ·12.2 00:46
Konrad Kaczmarek — Rzeczywiście, niełupki z dzióbkiem jak u reptans, a wygląd jak dla flammula. To może być Ranunculus x levenensis Druce ex Gornall. Dla mnie wygląda to jak populacja mieszańcowa, ale bardzo skrzyżowana wstecznie z R. flammula, ew. po segregacji fenotypów tak, że brak jest chociażby intensywnego zakorzeniania się w węzłach, co teoretycznie R. x levenensis dziedziczy wraz z płożącym sposobem wzrostu po reptans. Ważny jest w tym wypadku stosunek długości dzióbka do długości niełupki. U levenensis jest to 18-19 mm, u reptans 26-27 mm, u flammula ok. 11 mm. ·12.2 20:17
Konrad Kaczmarek — nie milimetry, ale %, przepraszam ·12.2 20:19
Andrzej Ryś — Dzięki Konrad. Obejrzę go sobie bliżej w sezonie. ·13.2 00:47
Konrad Kaczmarek — Ciekawe czy w okolicy trwają osobniki o fenotypie bardziej zbliżonym do R. reptans, a może nawet czystego gatunku. ·13.2 02:34
Andrzej Ryś — Z przyjemnością i z obowiązku obejdę brzegi tego tajemniczego jeziorka o wdzięcznej nazwie Klimunt". Ponoć w tym jeziorku ponad sto lat temu zatopiona kilkanaście grubych kłód dębu po to żeby powstał z niego tak zwany "czarny dąb" ceniony przez stolarzy i rzeźbiarzy.
Ponadto w naszym atlasie w opisie Ranunculus reptans jest taki zapis: ".... Przy czym na obrzeżach jezior występują populacja mieszańcowe z jaskrem płomiennikiem (Ranunculus flammula) a w litoralu czyste populacje". Tak na prawdę nie wiem co miał na myśli autor. ·13.2 13:06
Konrad Kaczmarek — Myślę, że chodzi o izolację rozrodczą środowiskową, czyli populacje tych dwóch rodzicielskich gatunków jeśli występują na jednym obszarze, to i tak zajmują na dobrą sprawę inne nisze ekologiczne. Ranunculus flammula zasiedla może zatem właśnie takie podmokłe lub bagniste tereny dalej od brzegu, a R. reptans preferuje strefę brzegową i zanurzenie w wodzie do pewnej głębokości. Niemniej istnieją najwidoczniej w takich środowiskach pewne strefy mieszańcowe, tutaj związane z ekotonem brzegu zbiornika wodnego, gdzie spotyka się ląd z wodą i R. flammula z R. reptans. ·13.2 13:33
admin — Przeformułowałem nieco zdanie na stronie Ranunculus reptans, aby było czytelniej i dodałem cytację w samym tekście. ·13.2 23:04
Marcin Kutera — na moje oko to jaskier płomiennik (Ranunculus flammula). Zresztą siedlisko się zgadza 2.4 12:57
Andrzej Ryś — Ale dzióbek na niełupkach nie pasuje do niego. ·2.4 22:13
(archiwizowane)

Pimpinella nigra? czy takie zabarwienie przekroju korzenia wystarczy do indentyfikacji?

ListekPimpinella nigra? czy takie zabarwienie przekroju korzenia wystarczy do indentyfikacji? ·23.12 18:42#30
Konrad Kaczmarek — Mi wystarcza. ·23.12 19:30
Andrzej Ryś — Do tego jeszcze dla pewności trzeba sprawdzić owłosienie łodygi. Rutkowski pisze: łodyga do pierwszego rozgałęzienia silnie i gęsto owłosiona. Na moich okazach znalezionych w Puszczy Piskiej łodygi były owłosione na całej długości aż do baldachów. Miejscami na łąkach świeżych tworzy bardzo duże rozległe łany ·23.12 19:35
Listek — niestety nie mam zachowanego dobrego zdjęcia łodygi, nie mam ujęcia przy baldachach. Ale stanowisko jest duże więc łatwo sprawdzę w następnym sezonie. Dzięki! ·24.12 09:12
Piotr Grzegorzek — Na razie nie rozróżniam, ale sądzę, że te dodatkowe cechy powinny przydać się przy weryfikowaniu starych okazów zielnikowych. ·24.12 19:10
Andrzej Ryś — Miałem również osobniki, których łodygi oraz liście były owłosione aż po baldach, a korzeń na przekroju był biały bez śladów niebieszczenia. ·25.12 16:38
Piotr Grzegorzek — Z tego wynika, że przekrój przez korzeń jest decydujący. Tym nie mniej proponuje podjąć wyzwanie aby znaleźć cechy różnicujące obydwa gatunki, bez potrzeby mordowania osobnika w celu zaspokojenia naszej ciekawości. ·25.12 20:43
Konrad Kaczmarek — http://www.herbapolonica.pl/magazines-files/9674444-Pages%20from%20Herba_3.pdf ·25.12 21:02
Andrzej Ryś — Publikacja zacytowana przez Konrada jednak nie odpowiada na pytanie czy owłosionie łodygi i liście aż do baldachu ale bez śladów zniebieszczenia na przekroju korzenia dyskwalifikuje Pimpinella nigra ??? ·25.12 23:02
Konrad Kaczmarek — To zalinkowanie było bardziej odpowiedzią na zapotrzebowanie na cechy pozwalające na rozpoznanie bez likwidowania rośliny. Teoretycznie brak niebieszczenia eliminuje P. nigra (Rutkowski, Szafer, nasz Atlas, zalinkowany artykuł). Nasz atlas mówi za to, że często niebieszczeje przy P. nigra (zatem nie zawsze, ale często), ale P. saxifraga ma nie niebieszczeć nigdy. Długość włosków ma być istotna. Reszta biometrii daje mało wyraźne różnice, włączając w to zmienność w owłosieniu w obu przypadkach. Cytowany artykuł i Szafer wspominają o owłosieniu szypuł w baldachu przy P. nigra. Sytuacja jest niejednoznaczna. Wygląda na to, że jednak więcej głosów skłania się ku zmianom barwy w wyniku oksydacji. Poza tym wyraźną różnice pokazuje kariotyp. Zatem cytogenetyka potencjalnie daje odpowiedź, choć doraźnie w terenie i/lub dla osób botanizujących hobbystycznie jest to jednak metoda trudna do stosowania. ·26.12 00:12
Andrzej Ryś — Dzięki za wyklarowanie problemu. ·26.12 01:24
Andrzej Ryś — Aaa i jeszcze pytanko. Co z tą długością włosków??? ·26.12 01:28
Piotr Grzegorzek — Proponuję, aby tę ciekawą dyskusję przenieść do Botaniki. A poza tym w połowie lat 70. ubiegłego wieku kiedy fascynowano się innymi technikami badawczymi w gronie zaawansowanych studentów żartowaliśmy, że w przyszłości wyposażeniem florysty poza teczką do zbierania roślin będzie kolumna chromatograficzna. To się nie spełniło, ale wciąż zmierza ku temu, że nie wystarczy mędrca szkiełko i oko. ·26.12 09:21
Konrad Kaczmarek — P. saxifraga - włoski do 0,15 mm i zagięte do dołu P. nigra - do 0,3 mm, zagięte lub odstające ·26.12 15:45
Andrzej Ryś — Dzięki ·26.12 20:24
Piotr Grzegorzek — Dzięki ·28.12 07:44
(archiwizowane)

Na brzegu wysychajcego jeziora. Myriophyllum? i Elaphrus riparius?

maj — Na brzegu wysychającego jeziora. Myriophyllum? ·30.12 19:31#31
Konrad Kaczmarek — Tak, jakiś Myriophyllum. ·30.12 19:38
maj — Dziękuję. ·30.12 20:10
Janusz B — Wiem że to forum botaniczne, ale oprócz wywłócznika Myriophyllum sp. ciekawie prezentuje się jeszcze na zdjęciu nr. 1 trzyszcz Cicindela sp. w barwach ochronnych. Według mnie to jakiś rzadki gatunek. 5.1 06:02
Jurek Radwański — Na pierwszym zdjęciu to nie i{Cicindela} tylko i{Elaphrus ullrichii} 5.1 07:42
maj — Dziękuję. Czyli to Elaphrus ullrichii – Pierzchotek szmaragdowy. Spotkałem go w poł/zach.Niemiec. Zauważyłem go dopiero przy przeglądaniu zdjęć. Szkoda, bo napewno zrobił bym więcej zdjęć, a z drugiej strony lepiej dla niego, że jest mniej widoczny i się tak w ten sposób umie chronić. ·5.1 12:13
Janusz B — Jak to miło, że Jurek Radwański go oznaczył. Próbowałem poszukać go wśród trzyszczy, bo na pierwszy rzut oka bardzo podobny. Nigdy takiego nie widziałem, więc podejrzewałem, że jest to rzadki owad. Okazało się, że nawet bardzo rzadki, w Polsce centralnej nie występuje. Zrobić fotkę takiemu drapieżnikowi całkowicie przypadkowo, przy okazji fotografowania rośliny to jak trafić w totka! 5.1 18:38
Jurek Radwański — Jak tak patrzę na tego chrząszcza to teraz napisałbym Elaphrus cf. ulrichii. Pomimo, że wygląda wręcz książkowo to bez obejrzenia przedpiersia nie wykluczałbym pospolitego E. riparius 5.1 21:09
Janusz B — Pierzchotek przybrzeżny Elaphrus riparius rzeczywiście bardziej pasuje, ze względu na wywłócznika można sądzić, że gleba była tam gliniasta, a nie piaszczysta. Pierwotnie typowany E. ullrichii z tego co czytałem lubi piaszczyste tereny i jest o wiele rzadszy. Jeszcze podobny jest chyba Elaphrus aureus, ale nie widziałem jego zdjęcia. Tak czy inaczej można pogratulować, kolega maj ma ciekawą fotkę, szczególnie biorąc pod uwagę piękno tego owada i to, że pierzchotki ze względu na ich drapieżny charakter są bardzo szybkie, zwinne i przez to trudne do sfotografowania. 6.1 11:16

zasady / regulamin

  1. Zapytania, jako że zwykle są doraźne, nie są archiwizowane. Zapytania bez odpowiedzi znikają po 7 dniach, reszta po 2 dniach od ostatniej odpowiedzi (pozostają jednak dłużej gdy jest ich mniej niż 20), ponadto czas "życia" zapytania wydłuża o 24h każda odpowiedź licząc od trzeciej. Dla archiwizacji, można samodzielnie dodać wątek w dziale "Botanika" na bio-forum.pl z fotografiami i kluczową informacją.
  2. Nazwy dwuczłonowe, polskie i łacińskie, są automatycznie linkowane do strony w atlas-roslin.pl, tak samo wskazania do bio-forum.pl.
  3. Nowy system zapytań "jaka to roślina" w końcu 2018 roku przeniósł się z bio-forum.pl do atlas-roslin.pl Stąd korzysta z atlasowego (a nie forumowego) systemu kont użytkowników do pamiętania pseudonimu i "zaklepania" go na stałe.
  4. Niezalogowani do atlas-roslin.pl mogą mieć jednocześnie jedno aktywne zapytanie, z kolejnym trzeba poczekać aż pierwsze zejdzie ze strony lub założyć dostęp do atlasu - wtedy ilość równoczesnych zapytań jest nieograniczona. Podobnie jeśli ilość aktywnych zapytań przekracza 30 to dodawanie zapytań jest możlwe tylko po zalogowaniu.